Według ogólnych warunków umów autocasco odszkodowanie za skradziony samochód się nie należy, jeżeli kluczyki nie były zabezpieczone z należytą starannością. Za brak takiej staranności uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 16 lipca 2004 r. pozostawienie kluczyków w kurtce, na wieszaku, w pomieszczeniu biurowym firmy, do którego dostęp mieli pracownicy i - sporadycznie - klienci.Tak najczęściej postępował z kluczykami od swego opla astry Ignacy B., współwłaściciel firmy mieszczącej się Radzyminie. Po przyjeździe do pracy samochód stawiał na chodniku przed firmą, klucze wkładał do kieszeni kurtki, potem ją zdejmował i wieszał na wieszaku w pomieszczeniu biurowym. W dniu, w którym doszło do kradzieży, jeszcze ok. godz. 15 pojazd stał w zwykłym miejscu. Około godz. 16 po zakończeniu pracy Ignacy B. zorientował się, że nie ma kluczyków. Rychło okazało się, że nie ma także samochodu. PZU odmówił wypłaty odszkodowania za pojazd, powołując się na przytoczone postanowienie ogólnych warunków umowy autocasco.
Dodano:
5144 dni temu
Dodał:
biznesprawo
Kategoria:
PRAWO
Źródło:
http://www.rzeczpospolita.pl



Komentarze Kto głosował Podobne tematy